MENU

PUSZCZOBIOM

0
739
0

Roślinność otaczająca nas na co dzień, to zaledwie namiastka możliwości organizmów żywych. W obiegowej opinii skrawki zieleni jakie są nam dostępne w miastach czy przydomowych ogrodach są naturalnym substytutem, rzekomo niepotrzebnego już dziś, wszystko pokrywającego niegdyś, lasu. Z przykrością powiem, że nawet nasze rośliny domowe traktujemy po macoszemu; nie wspomnę nawet o podejściu do codziennego pożywienia.

Na szczęście, również w świecie naukowym, rośliny zaczynają być darzone szacunkiem podobnym do zwierząt. Potrafią przecież się komunikować, mają zaawansowane zmysły pozwalające im odbierać bodźcie świata zewnętrznego i na nie reagować. Potrafią również podejmować skomplikowane decyzje kształtując swoje strategie przeżycia; i to nawet nie tylko indywidualnie, ale również wespół z innymi członkami tego samego gatunku!

Te jednak organizmy, jakie zazwyczaj otaczają nas na co dzień, pozbawione są przestrzeni czasu – przeszłości doświadczeń, a więc i całego systemu życia. Posiadają znamiona ludzkiej ingerencji poczynając na sztucznym zasiewie, poprzez kształtowanie, przycinanie, pobudzanie wzrostu i kwitnienia, aż wreszcie są usuwane by zapewnić miejsce innym. Jak w tak trudnych, stale inwigilowanych i kontrolowanych warunkach wytworzyć łączność z innymi i na tej bazie samokształtować siebie i otoczenie?

 

PUSZCZOBIOM

Przechadzając się po okolicznych rezerwuarach zieleni w mojej okolicy, sztucznie zasadzonych, których długość istnienia można liczyć w setkach lat (a często zaledwie dziesiątkach), na mapie mojego postrzegania, widnieją jako odosobnione wysepki życia. Każde istnienie, każda roślina posiada wokół siebie nieprzekraczalną barierę pustki. Chłodna osobność nie wspiera życia z pełnią jego ruchu.

Ta pusta przestrzeń jest nieprzeniknioną barierą komunikacji. Ta zaś jest jednym z kluczowych czynników niezbędnych do rozwoju świadomości. Opierając się na nadawaniu komunikatu i odbieraniu informacji zwrotnej budujemy bowiem relacje z innymi istotami, a na ich bazie wzrastamy.

Puszcza nie jest pozbawiona tych właśnie możliwości rozwoju samoświadomości. To zespół pojedynczych roślin, które w ciągu tysiącleci zsieciowały się za pomocą grzybów, korzeni ciągnących się nie raz dziesiątkami kilometrów tworząc puszczobiom. To dało niesamowite możliwości rozwoju.

Puszczy poczułem przestrzeń wypełnioną obecnością; każde miejsce, nawet to oddalone o dziesiątki kilometrów było ze sobą połączone. I to nie tylko poprzez pole istot żywych, ale i korzenie, i współistniejącą z nimi grzybnię – a więc całkowicie materialny twór – delikatną siateczkę, która zupełnie jak tkanka mózgowa przenosi ogromne ilości informacji – neuronowa sieć lasu. Jest to zapewne wielokrotnie wolniejszy internet niż ten nam dostępny, ale czy to znaczy, że gorszy?

 

ODMIENNOŚĆ

Szkoda, że inne istoty tak często postrzegamy własną miarą, dodatkowo opierając się na tak niewielkim wycinku spośród dostępnych nam zmysłów. Gdy zaś mamy do czynienia z kimś tak odmiennym jak roślina, jak drzewo żyjące wg. niektórych współczesnych badań nawet 10.000 lat nie bardzo wiadomo co z tym począć.

Co więc z tym począć, z sobą i otaczającym światem?
Co począć z puszczą?

Okazanie zainteresowania jakiejkolwiek istocie powoduje, że otwieramy się na nią.
Poznawajmy, odczuwajmy, żyjmy.

#poznajswojąokolicępoznajsiebie

W temacie żywych organizmów polecam książkę leśnika Petera WohllebenaSekretne życie drzew„.
Doskonałą jej recenzję można przeczytać na Ulicy ekologicznej.


Zapraszam do kontaktu lukasz@nowespojrzenie.pl