MENU

{11} Działanie (I)

Wszystko na czym opiera się postrzegalna rzeczywistość można uprościć do przepływu pomiędzy potencjałami. Mogą to być choćby chaos i świadomość. W tym ruchu, w tej zmianie, w sposób naturalny pojawia się czynnik decyzyjny dlatego zarówno świadomość, jak i jej brak w życiu, w istnieniu, prowadzą do działania, a to zaś zawsze w określonym kierunku, w określonym celu. Najwyższym czynnikiem służącym rozwojowi jest działanie w zgodzie ze sobą, naturalna ekspansja i rozkwit. Wykluczają się one całkowicie z koniecznością. Przecież życie, opierając się na naturalnych cyklach, nie posiada w sobie przymusu, a raczej przyjemność i radość istnienia. Trwa zaś dzięki otwarciu i pozwoleniu na przepływ, na często absurdalne możliwości, które znów potrafią stanowić najprostsze rozwiązania naszych trudności. Ta abstrakcja doświadczania zdaje się czasem ponad nasze siły, a najczęściej jest po prostu niewyobrażalna. W błysku olśnienia mogłyby rozsadzić do cna nasze, z tak wielkim trudem i pieczołowitością budowane, przekonania. Te zaś, którymi zaklejamy własną kreatywność z biegiem czasu odbierają nam zdolność oddychania pełną piersią. Wspieramy je z pełną premedytacją, a one zabierają nam poczucie wolności, oddajemy im siebie, bo uwalniają nas od poczucia odpowiedzialności. I w ten sposób zaprzeczanie sobie staje się naszą drugą naturą. Jak często wmawiamy sobie: robię to, bo tego ode […]
Read More ›

{10} Iluzja (I)

Iluzja – wielka gra świadomości. Prawdziwe Ja, jądro naszej świadomości, znajduje się poza wszystkim, poza strukturą, poza energią, poza myślą, zaś energia, i poprzez i dzięki niej materia, służą nam w tej grze, są materiałem budulcowym dla naszych myśli i działania. Płynące w nas czyste pragnienie samorealizacji przejawia się w świecie zewnętrznym. Możemy i z niego czerpać pretekst wydarzeń, działania, które dzięki przeżywaniu staną się częścią nas. Dopiero jednak kreacja oparta na samopodobieństwie skutecznie nam pokazuje kim jesteśmy. Świadomość bowiem w naturalny sposób kształtuje przestrzeń na swoje podobieństwo. Iluzja, czyli to wszystko co potrzebne, aby gra świadomości była możliwa, wszelka energia i struktura, cele i droga do nich to w rzeczywistości delikatna zasłonka układająca się pod dyktando wiatru naszej świadomości. Sednem i sensem jest jednak to, że dzięki jej istnieniu prowokowane są doświadczenia. Tę rzeczywistą głębię form przyćmiewa nam bielmo na wszystkich poziomach poznania. Raz dotyczy postrzegania siebie, raz innych, raz zachwytu tym co nas otacza mimo niezrozumienia zasad tym rządzących, raz oceną, raz… . Ta „ślepota” przybiera mnóstwo odcieni, rządzących się własnymi prawami – naszych przekonań. Wszystko to, czym jesteśmy prawdziwie, esencja naszego JA znajduje się jednak poza, a my bawiąc się energią w tworzenie uczestniczymy w teatrze istnienia, które, wydestylowane z […]
Read More ›

{9} Ciało (I)

Ciało objawiające całość mojego istnienia.
Read More ›

{8} Zaufanie (I)

ZAUFANIE  – wewnętrzna pewność budowana w trakcie poszukiwań odpowiedzi na pytanie „kim jestem”. Bez zaufania do siebie nie może być mowy o zaufaniu do innych. Brzmi jak komunał, który od zamierzchłych czasów powtarzany jest do znudzenia. Kryje się w nim jednak głębia warta każdej, choćby najsilniejszej emocji. Ufaj budując relacje z rzeczywistością, sobą i innymi. Ufaj, że wszystko co przychodzi jest dla Ciebie właściwe. Istnienie pełnią siebie jest właśnie nim dla mnie – zaufaniem. Bądź właściwie „nią” – zaufałością:) Odczuwam siebie, tak jak mogę, w chwili teraźniejszej i jednocześnie pozostaję pełen w ruchu, pełen w zmianie, pełen zwyczajnego siebie w codzienności działania. Głęboka, wymuszona analiza otoczenia i siebie często jest skutecznym zaburzeniem tego procesu – lewopółkulowe rozpisanie co z czego i dlaczego; niepewne myśli odbierają szybko każde pokłady sił. W rozbiciu nie powstaje nic; w maraźmie wszystko jest niedoskonałe; w chaosie nic nie jest godne. W zewnętrznej, pełnej akceptacji obserwacji samego siebie obdarzam siebie zaufaniem! Daję sobie ciche zezwolenie, akceptację i pewność. Niespożyte siły idą wraz z tym! Z radością wówczas obserwuję swoje działanie – jak rodzic hasanie dziecka. Niby na niby, a na prawdę w lekkości życia. Czasem, gdy wszystko idzie pod górkę trudno zauważyć ten szerszy kontekst wydarzeń. Bez względu […]
Read More ›

{7} Cisza (I)

CISZA – to w niej możemy doświadczyć całego siebie. Jest miejsce, nazywam je punktem zaciszenia, w którym doświadczam pełni istnienia mi dostępnej – i Ty również, choć może nazywasz je inaczej. W tej atmosferze wypełnionej ciszą, w której czuję, słyszę, smakuję i odczuwam,  pozostałymi setkami zmysłów, tylko siebie jestem pełnią, zaufaniem i obfitością. Znajdź swój punkt zaciszenia. Co dzień pozwól sobie odnaleźć go na nowo. Z ciszy bierze się wszystko i do ciszy wraca. Wszystko jest dźwiękiem, częstotliwością, wibracją, tonem. Cisza z całą pewnością również. Nie chcę się tu zagłębiać się w ontologiczne dywagacje co było, czy choćby mogło być pierwsze − bowiem każda odpowiedź znajdzie się w zbiorze rozpoczynającym się w nicości, a kończy na wszystkim. Cisza zaś daje temu wszystkiemu zaistnieć, bowiem jest ona dla mnie tą przestrzenią pomiędzy. Ruch, bezruch, zatrzymanie. Dźwięk, brak dźwięku i cisza. Te różnice pozwalają nam na odszukanie punktu odniesienia, nadanie znaczenia, a więc i przyswojenie sobie treści; pozwalają na rozróżnienie, znalezienie tego między, aby móc porównać i zrozumieć, doświadczyć i poczuć. W chaosie, abstrakcji i nieustannym ruchu poszukiwania punktu zaciszenia są na wagę… samoświadomości. Chwila ciszy jest zawsze przy mnie, często we mnie, a zawsze… w ciszy. Polecam!   Jeśli czytasz, pozostaw po sobie […]
Read More ›

{6} Tożsamość (I)

TOŻSAMOŚĆ – to wizja siebie biorąca się z odrębnej indywidualności. Jest wyjątkowym wzorem zależnym od wiedzy, kultury, tradycji, a nade wszystko specyfiki doświadczeń. Wczuj się w siebie, odczuj swoją pełnię, weź w nią głęboki oddech i zadaj pytanie: kim jestem? To, co mogę nazwać, oswoić staje się cząstką mnie. Doświadczenie wzrasta we mnie, buduje mnie, tworzy obraz, który oglądam swoją świadomością. Mogę uznać to za część siebie, albo stwierdzić, że to do mnie nie należy. W obu przypadkach staje się to częścią mojej tożsamości. Tak samo jak światłocień, również i dookreślanie siebie składa się z niezliczonych przełamań tego czego pragnę i odrzucam. Dualizm, rozwarstwienie, odmienność, określenia, oceny, nazwy… …a pośród tego całego zgiełku ukrywa się niewprawnie potrzeba ciszy, zawsze jest obecna i chętna, jednak często interpretujemy ją jako brak, uznajemy jako wołanie o energię i przykrywamy pierwszym lepszym − uciekamy w ten sposób od siebie. Cisza wynikająca z akceptacji siebie potrafi zaskoczyć. Przestrzeń ofiarowuje wszystko, a cisza pozwala temu zaistnieć bez wysiłku. Pozwolenie sobie na odkrycie samego siebie jest formą łaski jaką tylko my sami możemy obdarzyć samych siebie. W tym balu masek − codzienności teatru życia z lekkością i radością możemy być wszystkim i niczym, każdym i sobą. Raz jednym, […]
Read More ›

{5} Ja (I)

JA – słowo służące określeniu świadomości własnej osobowości, swoich procesów myślenia, jak i poznawczych ścieżek. Wczuj się jednak w jego głębię, zamiast tylko nazywać znaczenie, zanim przeczytasz poniższy tekst. Czuję jak to słowo potrafi dźwięczeć we mnie wypełniając każdą dostępną mi przestrzeń; nie całą przestrzeń, ale tę przeze mnie oswojoną. Ten wibrujący ton mojego istnienia pozbawiony jest jednolitej tożsamości, zawiera w sobie wszystko, co znam i nic, z czego powstaję. Czym jest to JA? ta przestrzeń którą jest i w której się jednocześnie zawiera? Pytanie podejmowane od zawsze, od momentu, w którym można je było postawić. Sama możliwość jego zadania upewnia o rozdźwięku pomiędzy trwaniem, a zmianą i pomiędzy nimi istnieniem – ruchem samym w sobie, a zmysłem obserwacyjnym. Myśliciele głowią się nad jego dookreśleniem, a mi wydaje się, że odpowiedź może być najprostsza. W powyższym pytaniu naturalnie występuje podział, wydziela się więc pytająca świadomość, a odpowiedź na nie jest jedna i prosta, zamknięta i jednocześnie otwarta na rozwój – budująca samoświadomość. Ja jestem. Ja istnieję. Ja jestem istnieniem. Ja jestem zmianą. Ja jestem działaniem. Wszelkie dywagacje na temat tożsamości wprowadzać mogą jedynie dalsze podziały na iluzje, przekonania, rozwarstwienia, zmiany. Powyższa odpowiedź, silne i pewne stwierdzenie, zawiera w sobie pełnię. Jest mantrą. Pełnię […]
Read More ›

{4} Zmiana (I)

ZMIANA – transformacja to jedyna stała rzeczywistości. I choć często skrywamy się przed nią w wygodzie nieświadomości to w nią właśnie wpisany jest fundamentalny wzór na życie. Zamknij oczy, odetchnij głęboko i zaobserwuj ruch; nieustanny przepływ – krwi, płynu rdzeniowo-kręgowego, powietrza. Co za nimi stoi? co w nich się kryje? Zmiana jest podstawą istnienia. Życie to przecież nieustanny ruch, a wraz z nim, oparta na potencjałach możliwość doświadczania. W dualistycznym paradygmacie w jakim przyszło nam żyć ruch istnieje dzięki różnicy. Oczywistym pojęciem wydaje się jedność, to jednak czy potrafimy zrozumieć świat, w którym + nie istnieje bez -, światło, bez ciemności, dobro bez zła, w którym wszystko jest jednym? Czy świat bez ruchu może istnieć? czy może istnieć świat w bezruchu? Zdaje się, że to tylko nasz / mój ograniczony zmysł postrzegający zmianę. Cieszy mnie to, że coraz jaśniej postrzegam, że wszelkie wybory jakie czynimy są odcieniami szarości, a nie decydującą brzytwą oceny. Moralność nie jest jednolita i zmienia się, dojrzewa wraz z naszą świadomością – wraz z nią wzrastają również nasze pragnienia ciągnąc za sobą potrzeby. Wraz z rozdzieleniem przychodzi jednak wielość poziomów w której łatwo się zagubić. Z jednego powstało dwa z dwóch trzy, a z trzech trzy tysiące. Z początku […]
Read More ›

{3} Oddech (I)

ODDECH – zaczerpnięcie wszech-świata w siebie; wpuszczenie, na poziomie materii, tego, co na zewnątrz do wewnątrz i oddanie siebie zewnętrzu. I tak raz za razem – nieustanna wymiana w ruchu życia. Czy zgadzasz się na to w pełni? Pozwól sobie na prawdziwy oddech. Zaczerpnij rzeczywistość w całego siebie, we wszystko kim i czym jesteś. Wypełnij siebie wszystkim, bo to wszystko jest również Tobą. Wdech i wydech. Cisza. Wydech i wdech. Cisza. Oddech od urodzenia, aż do śmierci fizycznego ciała to trwanie ciszy przerywanej chwilą działania. Powietrze mimo, że otacza nas na każdym kroku nie jest nami. Jest czymś zewnętrznym, innym, odrębnym. Podobnie jak Wszechświat, który z każdym wdechem zapraszamy w siebie, a każdym wydechem wracamy ponownie do samych siebie. Zaczerpnięcie Wszechświata to zaproszenie czegoś innego, nowego, czegoś czym nie jesteśmy w danej chwili (czym jesteśmy, ale jeszcze tego nie znamy) i chwilę później oddanie tego, czym jesteśmy, puszczenie tego czym się staliśmy i w to, przygotowane miejsce… Te odłamki ciszy często nie mogą stać się całością poprzez lęk – przekonanie o utracie cząstki samego siebie. Obfituje to w oddech płytki, niepewny. Zdarza się, że wstydzimy się nawet naszego istnienia! –niegodni czerpać z rzeczywistości pełnymi garściami. Warto w takich chwilach przypomnieć sobie, że w chwili […]
Read More ›

{2} Brak (I)

BRAK – na pozór towarzyszy nam na co dzień; im głośniej o czymś ‚słychać’ tym częściej to ON głównym sprawcą. Pod nim, pod iluzją JEGO istnienia kryje się nieskończona obfitość istnienia, z której czerpiemy garściami przy każdym oddechu. Weź więc głęboki oddech i odczuj brak, tę pełnię pustki. Zbliż się do niej, wypełnij nią siebie i… nagle zajrzyj za kurtynę. Braku doświadczamy na co dzień, we wszystkim co robimy poszukując sensu, wypełnienia bezsensu, niecierpliwie wiercąc dziury w przestrzeni – naciskając pragnieniami, wzbraniając się przed musem. Pożerająca wszystko pustka pod którą drzemie chaos wszystkiego. Dualizm słowny i pojęciowy bywa często mylący. Czy nie jest bowiem tak, że zadowalający poziom egzystencji, gdybyśmy chcieli go przestawić na skali, nie wypada wcale w okolicach 50% posiadania „czegoś”, a bliżej 80-90%? Wszystko poniżej jest, o zgrozo, wypełnione brakiem, wszystko powyżej niedoścignioną obfitością, jakże często szczęściem drugiego, któremu możemy zazdrościć (przez porównanie) lub pędem siebie do doskonałości (we własnym ograniczonym jej rozumieniu). Wcieliliśmy się TUTAJ, również po to, aby móc oczyścić się właśnie z braku, puścić niedoskonałość, zaakceptować pustkę jako przestrzeń na niczym nieograniczoną indywidualną kreację – a jako, że te programy (braku) mają się w nas dobrze, to i przyciągamy dokładnie takie wydarzenia, które odtwarzają w nas te […]
Read More ›

{1} Obfitość (I)

Wszechobecna obfitość istnienia.
Read More ›

Zapraszam do kontaktu lukasz@nowespojrzenie.pl