MENU

{18} Poważność(I)

1179
0
Poważność – to niebezpieczny wirus.
Modyfikuje nasze doświadczenie poprzez pryzmat chłodnego, umysłowego dystansu. Zapewnia zimne spojrzenie odgradzając nas (aby je pozyskać odgradzamy się) od tego co niewygodne i trudne w kontrolowaniu – często jednocześnie wypłycając nasze postrzeganie chronimy siebie pozbawiając jednocześnie pełni doświadczenia.
Każde doznanie ma kilka komponentów, przynajmniej tych, z których składamy się na poziomach, a więc reakcji ciała, przeżycia emocji, myśli i decyzji. Gdy natomiast je wypłaszczamy – niepełne doświadczenie nie owocuje we wzrost świadomości. Dopiero wszystkie te komponenty naraz nas bowiem wzbogacają. A dzięki temu spiralne koło wydarzeń nie ma potrzeby się powtarzać w różnych konfiguracjach skłaniając nas do jego przyswojenia poprzez pełne otwarcie się na nie.
Zatrzymaj się zatem na chwilę! Spójrz uważnie! Powaga sytuacji przejmuje Cię do szpiku kości! Każdy ruch niesie potencjalnie określony skutek, który jednocześnie nie sposób przewidzieć żyjąc w chaotycznych warunkach. Każdy krok może przerażać. Każda emocja tracić kontrolę. Każda decyzja paraliżować. Każda myśl może przejmować obawą.
Trudno przecież domyślać się efektu nie znając siebie i świata na wylot. Trudno kontrolować wszystko i wszystkich. Trudno wziąć pełną odpowiedzialność za siebie.
I w tym odsunięciu od siebie, oddaniu odpowiedzialności na zewnątrz – śmiertelna powaga na temat katastrofalnych warunków naszego życia, tragicznych i wciąż pogarszających się warunków powietrza, partyjnych oszustw i jawnych walk o władzę… Powaga autorytetu w szkole i kościele. Powaga szacunku. Powaga tradycji. Powaga…
I powaga wobec siebie nie mająca granic i celu. Wymagająca ogromu szacunku od każdego nie dając nic w zamian. Bo zbliża się śmierć. Bo lęk przed bólem. Bo nawet niewielka zmiana może zniszczyć to, co tak pieczołowicie budowane – ego! Poważność chorobą cywilizacyjną!
Immanentna neutralność i wewnętrzna radość spełnienia w stawianiu się coraz bardziej sobą wraz z prostym przyzwoleniem na fakt, że wszystko wokół jest po prostu doskonałe, na wzór i podobieństwo nas samych, jest jedynym lekiem na to co nas pożera. Na tego wirusa!
Bądź więc dokładnie taki jaki jesteś! Autentyczny.
Pozwól sobie.

Odpuść ograniczenia jakie sam sobie narzucasz i poddaj się samemu sobie.

 

/zalążek tego tekstu powstał na przełomie września i października 2019 roku/


Zapraszam do kontaktu lukasz@nowespojrzenie.pl