Kategoria opowiastka

I. Mag, czyli zrozumienie tego co jest (lasy puszczy Krzesińskiej)

Dawno, dawno temu… Gdy pytałem, przynajmniej 30.000 lat wstecz. Choć to nie nasz czas, nie nasz świat, choć na tyle bliski, że dający się opisać. Istniała wioska, w której właściwe sobie miejsce mieli rzemieślnicy wszystkich profesji. Potencjały były w owym czasie zrównoważone w reprezentacji przez świadomość. Wspólnie działali jak jeden. Był…

II. Ścieżka wojownika (przy miejscach kultów narodowych)

Wielką przygodę rozpoczynamy wtedy gdy pozwolimy sobie zapomnieć o wszystkich ranach przygód wcześniejszych. Jest takie miejsce – ścieżka zdrowia – można by rzec. Myślę, że może być ich wiele, w różnych przestrzeniach geograficznych, a z pewnością po prostu w nas. Jest ona związana z drogą wojownika. Prawdziwego, niosącego w sobie pełnię…

III. O godności, czyli jak było, trwać wiecznie nie może (wielkopolskie pola i lasy)

Świadoma śmierć jest naturalnym zakończeniem materialnego przejawienia. Jest ona transmutacją. Jest jednak takie miejsce, w którym odbyła się ona na dużą skalę, dla wszystkich istot, które żyły w tej jednej wiosce i spełniały swoje istnienie, z pokolenia na pokolenie. Były bardzo samoświadome i zdając sobie sprawę z tego, że świat się…

IV. O miłości, czyli gaj liliowej panny (z lasów pod Bydgoszczą)

W dużym, przypałacowym parku Pan i Pani przechadzali się niespiesznie. On był tylko przejazdem, znów wzywano go w interesach. Ona natomiast, opiekując się roślinami na co dzień, pilnując, aby ogrodnicy z pełnym oddaniem sadzili to czego sobie zażyczy, pokazywała mu najpiękniejsze jego zakątki. Wśród żywych, tych, tylko na pozór milczących istot, spędzała każdy…

V. Wiedźma, czyli o niciach życia (przydrożny zagajnik)

Historia ta kończy się nagle i tragicznie. Kiedyś bowiem kobiety, które wiedziały, nie były wcale mile widziane. Najczęściej mężczyźni upatrywali w nich wielkie zagrożenie i w ramach swej iluzorycznej władzy nadanej przez kościół, który słynął z archetypicznie upadlającej roli kobiet podszytej strachem, zazdrością i nienawiścią do intuicji, usuwał je z drogi. W jeszcze dawniejszych…