Suwerenność żywnościowa
a prawa człowieka
Przyznasz, że hasło brzmi twardo, ostro, nie znosi sprzeciwu bardzo jasno określając granice. W języku potocznym kojarzy się obecnie z obroną granic państwa. Choćby z uwagi na to może wydawać się, że to zaprzeczenie obecnie zachodzących procesów otwierania na nowe, wzrostu akceptacji i poszukiwania holistycznego spojrzenia. Dlaczego więc staje się popularne w kręgach wolnomyślicieli i aktywistów?