MENU

{7} Cisza (I)

1941
0
CISZA – to w niej możemy doświadczyć całego siebie.
Jest takie miejsce, nazywam je punktem zaciszenia, w którym doświadczam dostępnej mi pełni istnienia – i Ty również, choć może nazywasz tę przestrzeń inaczej. Tam już wszystko się odbyło, w niej zawarte jest wszystko, z nią nic więcej już nie trzeba.
I w jej atmosferze, w której czuję, słyszę, smakuję i odczuwam setkami moich zmysłów siebie. Jestem pełnią, zaufaniem i obfitością i mogę wybrać aby z niej działać w codzienności.
Wyrusz więc na poszukiwania pragnąc ją poznać i odnajdź swój punkt zaciszenia.
I co dzień pozwalaj odnaleźć mu się na nowo.

To z ciszy bierze się wszystko i do ciszy wraca.

Nie chcę zagłębiać się w ontologiczne dywagacje – co było, czy choćby mogło być, pierwsze − bowiem każda odpowiedź znajdzie się w zbiorze rozpoczynającym się w nicości, a zakończy na wszystkim. Cisza zaś daje temu wszystkiemu zaistnieć, jest dla mnie tą przestrzenią pomiędzy strukturą a świadomością.
Ruch i bezruch a pomiędzy tym wola zatrzymania i działania. Potencjał zaistnienia.
Dźwięk, brak dźwięku i cisza wybrzmienia pomiędzy nimi.
Te różnice pomiędzy stanami pozwalają na odszukanie naszego indywidualnego punktu odniesienia. Nadanie mu znaczenia, nadanie uwagi pozwala na przyswojenie treści; zaabsorbowanie wniosków płynących z doświadczeń; rozróżnienie, znalezienie tej przestrzeni pomiędzy, aby móc porównać i zrozumieć. Doświadczyć obecności.
W chaosie, abstrakcji i nieustannym ruchu poszukiwania – punkty zaciszenia są na wagę… samoświadomości.
Wybieram zatem, aby chwila ciszy była zawsze przy mnie, często we mnie, a zawsze… w ciszy.
I to w ciszy zadziewa się największa przemiana.

Zapraszam do kontaktu lukasz@nowespojrzenie.pl